anonim

2006-12-08 01:07:03

Po chcicy na romanse, przyszedł czas na opamiętanie. Szczerze mówiąc chłop to jak flek, ściera się im więcej chodzisz. Szczególnie po brukowanych chodnikach.
Niewiem co ja mam z tymi butami, znowu kupiłam kolejną parę. 8 par zimowych kozaków to już lekka obsesja.
Pies chory i zły. Ja zdrowa i też zła.
Konkubent, bo tak mówi o nim jego matka, doprowadza mnie do szału. Wraca za tydzień. Ani mnie to grzeje ani ziębi. Mam tylko nadzieję, że będę tak spokojnie wypełniać swoje obowiązki jak teraz, a nie podporządkowywać się jego nastrojom. Dziś grzebałam w internecie odnajdując swoje stare internetowe ślady. Ale jam że głupim dzieckiem był. Znalazłam foto podpisane Real Og gdzie pokazuje dwa fakeny i mam dżointa w buzi, na drugim całkiem poważnie występuje w koszulce nie jaram sie baunsem. Dalej ja przy plejaku wychylam piwko. A teraz- nieruchoma niemowa- w artystycznym kapeluszu dbam o gronową anonimowość. Znalazłam swój kwestionariusz prousta i przepisy kulinarne które regularnie zamieszczałam.
jak ja mogłam o tym zapomniec. Przypomniało mi to znowu mnie, jak bardzo poświęcałam się sobie, jestem samodzielna do szpiku gości, te bzdury dawały mi radość.
A ja zapomniałam jak to był być beztrosko.

skomentuj (1)
Strona główna